Coraz więcej tam skandali

Świat żyje skandalami. W każdej dziedzinie media znajdują sobie pożywkę, bo jak twierdzą – nie a ludzi uczciwych, są tylko „niezłapani”. Najwięcej afer serwują nam oczywiście politycy. Nawet u nas, w Polsce. Ale to chyba żadna nowina, nasz kraj jest tak przesiąknięty korupcją, że trzeba się przyzwyczaić do tego, ze nieustannie będziemy dowiadywali się o nowych, kolejnych skandalach. Zła sytuacja dotyka ostatnio także Formule 1. tam bowiem w ciągu ostatniego roku wydarzyło się więcej, niźli w całej, poprzedniej dekadzie.Formuła 1 przeżywa swój największy kryzys od dnia swojego powstania. W ubiegłym roku ogromnym skandalem była afera szpiegowska, jak się okazało, jedna z wielkich marek wykradła projekty konstrukcyjne rywalowi. Niedługo po tym w aferę o charakterze seksualnym wplatany został szef FIA, twórca współczesnej Formuły 1. w tym roku stajnie dopadł kryzys gospodarczy i niewielu producentów motoryzacji stać na udział w elitarnych wyścigach.