Nie ma już wielkich mistrzów

Nicki Lauda, Michael Schumacher, Ayrton Senna, Alain Prost, Mikka Hakkien – nie ma już takich mistrzów. Formuła 1 wygląda dziś zupełnie inaczej niż przed laty. O ile kiedyś umiejętności kierowcy były bardzo ważne, to dziś zdecydowanie góruje jakość bolidu nad jakością osoby, która nim steruje. Czy powrócą do Formuły 1 dawne czasy i czy Robert Kubica będzie musiał jeździć jak jeden z wielkich?Kiedyś kierowca Formuły 1 musiał być nie tylko kierowca, ale i mieć ogromną wiedzę czysto techniczną. Były zupełnie inne mechanizmy, bez zbędnej elektroniki, która dziś całkowicie mogłaby zastąpić samego kierowcę. Przed laty wyścig rzeczywiście był wyścigiem, a nie próbą możliwości technicznych danych stajni. Chciałoby się, by Formuła 1 znów stała się tak atrakcyjna, jak kiedyś. Życzylibyśmy sobie wielu walk na torze, wyprzedzeń nie tylko przy okazji zjazdy bolidu do boksu. Miło by było, gdyby w takich warunkach przyszło rywalizować Robertowi Kubicy, przekonalibyśmy się o jego faktycznych zdolnościach.