Wenta się wypalił

Bogdan Wenta kilka dni temu podał się do dymisji. Wielu dziennikarzy do dzisiaj nie może uwierzyć w decyzje szkoleniowca, pod okiem którego reprezentacja piłkarzy ręcznych odnosiła największe sukcesy, kibice także są zaskoczeni i trochę im przykro. To zrozumiałe, Bogdan Wenta to osoba niezwykle charyzmatyczna, ale pamiętajmy, że każdy trener wcześniej czy później się wypala. Ostatnie niepowodzenia zdają się potwierdzać tego rodzaju wypalenie i Bogdana Wenty. O nie, nie można mu w żaden sposób umniejszać zasług ani umniejszać jego wiedzy trenerskiej. Ale wydaje się, że doszło do chwil, kiedy w trudnych momentach Bogdan Wenta nie był w stanie powiedzieć niczego nowego swoim zawodnikom.Zapewne decyzja o odejściu od drużyny narodowej pozostanie tajemnicą, wydaje się nawet, że trochę przedstawiciele Polskiego związku Piłki Ręcznej trochę Bogdanowi Wencie pomogli, bo najpewniej i tak zwolniliby go z funkcji trenera, wówczas powstałoby niepotrzebne zamieszkanie wokół kadry, która zaprzepaściła szanse na start w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Szkoda, bowiem szansa była ogromna, by na Olimpiadzie zagrać. Trener wziął na siebie odpowiedzialność. Zrobił jak zrobił, decyzję tę należy zaakceptować.Tak czy owak, ostatnie lata szczypiorniaka w Polsce dały wiele emocji sympatykom tego sportu. Być może wraz z odejściem wenty zakończyła się epoka sukcesów, bo na kolejne przyjedzie chyba poczekać wiele lat.